🗻 Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego W Sprawie Spółdzielni Mieszkaniowych
W tej sytuacji należy zauważyć, iż w sprawie SK 15/00 (OTK ZU Nr 4/2001, poz. 85) przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego był przepis art. 228 § 1 prawa spółdzielczego. Wskazany przez skarżącego wzorzec konstytucyjny odnosił się do art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 21 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Adwokat 9 lutego 2023 r. wniósł o uzupełnienie orzeczenia o kosztach obrony z urzędu, w trybie art. 626 par. 2 k.p.k., powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 grudnia 2022 r. Zgodnie z art. 626 par. 2 k.p.k 2. jeżeli w orzeczeniu dotyczącym kosztów procesu nie zamieszczono rozstrzygnięcia o kosztach, jak również gdy
Wobec treści wyżej powołanych publikacji, mając na uwadze aktualizujące się wobec mojej skromnej osoby zarzuty, oskarżenia i pomówienia – w związku ze złożeniem tekstu zgłoszonego zdania odrębnego do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku, w sprawie o sygn. akt K 1/20, w dniu 27 stycznia 2021
Po raz kolejny mamy do czynienia z przykładem sprzężenia Trybunału Konstytucyjnego z obozem władzy i potwierdzeniem pewnego stanowiska,
Prawnicy biorą pod lupę orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z powodu ciężkiego uszkodzenia płodu i nie zostawiają na nim suchej nitki. Wskazują, że wyrok TK jest wadliwy zarówno formalnie, jak i merytorycznie. Zastanawiają się, co w tej sytuacji mają robić lekarze i jak ten wyrok w przyszłości będą traktowały sądy.
Orzeczenie NSA jest prawomocne. Sygnatura akt: II OSK 835/19 takie stanowisko zajął sędzia Trybunału Konstytucyjnego Piotr Pszczółkowski w opublikowanym właśnie zdaniu odrębnym do
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2022 roku sygn. SK 78/21 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy § 17 ust. 1 pkt 2 oraz § 17 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2019 r. poz. 18, ze zm.) są niezgodne z art. 64 ust. 2
W takich opracowaniach najwięcej uwagi poświęca się badaniom funkcji i zadań Trybunału Konstytucyjnego, typom wydawanych przezeń orzeczeń, ich cechom, trybowi ich wydawania czy procedurze sądowokonstytucyjnej. Następstwa wyroków są natomiast analizowane w sposób ograniczony obok głównego przedmiotu badań, jako ilustracja
1. Niniejsza książka jest - przeznaczoną dla prawników praktyków oraz zainteresowanych właścicieli, zarządców nieruchomości, spółdzielni mieszkaniowych, uprawnionych do mieszkań z tytułu spółdzielczych praw do lokali oraz najemców - monografią poświęconą najważniejszym instytucjom prawa mieszkaniowego, zawartym w ustawie z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst
gCiIM. O wykonanie wyroku TK z 10 czerwca 2020 r. w tej sprawie apeluje Rzecznik Praw Obywatelskich, który zaskarżył art. 4 ustawy z 20 lipca 2017 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. TK stwierdził niekonstytucyjność tego przepisu, choć odroczył utratę jego mocy do czerwca 2021 r. Zdaniem RPO szybkiej zmiany prawa wymaga ochrona praw obywateli, zrzeszonych w spółdzielniach mieszkaniowych. Zaskarżona regulacja stanowi, że z dniem wejścia w życie nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z 2017 r. wszyscy członkowie spółdzielni mieszkaniowych, którym nie przysługują tytuły prawne do lokali w ramach spółdzielni (spółdzielcze prawo lokatorskie i własnościowe, własność lokalu) z mocy prawa tracą członkostwo w spółdzielni. Utrata członkostwa w spółdzielni niekonstytucyjna - TK zgodził się z RPO Przepis ten uderzył zwłaszcza w członków tzw. spółdzielni popegeerowskich, ponieważ spółdzielnie te jedynie zarządzały (taki był ich cel ustawowy) mieszkaniami wykupionymi przez pracowników dawnych PGR-ów i w związku z tym osoby te nie miały udziału w majątku spółdzielni. Po utracie członkostwa na skutek działania wskazanego przepisu, spółdzielnie te stanęły przed groźbą likwidacji, zaś mieszkańcom groziło przejęcie zarządzania domami przez podmioty komercyjne. Zaskarżony przepis pozbawił członkostwa także osoby, którym – z uwagi na nieuregulowany stan prawny gruntu pod budynkami – służy jedynie ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, mimo że nie mają one żadnego wpływu na to, czy i kiedy stan prawny gruntu zostanie uregulowany. Nie będąc członkami, osoby te utraciły jakikolwiek wpływ na działalność spółdzielni mieszkaniowej. - Przyjęta w zaskarżonym przepisie konstrukcja przejściowa odniesiona do źle wyznaczonej grupy adresatów spowodowała, że wiele osób mogło zostać pozbawionych członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, mimo iż legitymowały lub nadal legitymują się interesem polegającym na zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych lub związanym z korzystaniem z lokalu spółdzielczego o innym przeznaczeniu - ocenił TK w uzasadnieniu wyroku z 10 czerwca 2020 r. Według TK natychmiastowe uchylenie art. 4 ustawy mogłoby pociągnąć za sobą dalsze niepożądane skutki w działalności spółdzielni mieszkaniowych, w tym przede wszystkim w sferze stosunków korporacyjnych. Dlatego straci on moc obowiązującą po upływie 12 miesięcy od głoszenia wyroku – w czerwcu 2021 r. Trzeba szybko zmienić art. 4 Obecnie - jak wynika ze skarg wpływających do RPO - stan chaosu jednoznacznie skrytykowany przez TK trwa nadal. Między innymi, toczą się postępowania sądowe, w których sądy rozstrzygać muszą, czy dana osoba w oparciu o art. 4 ustawy utraciła członkostwo. Pośrednio, rozstrzygnięcie tej przesłanki może mieć daleko idące skutki dla sfery praw majątkowych i niemajątkowych zarówno takiej osoby, jak i dla spółdzielni mieszkaniowej i ogółu jej członków. Przykładowo, przed jednym z sądów powszechnych zawisła sprawa, w której w podjęciu przez walne zgromadzenie spółdzielni w 2019 r. uchwały o wyborze rady nadzorczej, brały udział osoby, co do których następnie (już po podjęciu uchwały) zgłoszona została wątpliwość, czy nie utraciły członkostwa na podstawie art. 4. Uchwała o wyborze rady nadzorczej została zaskarżona do sądu; sąd w trybie zabezpieczenia wstrzymał jej wykonanie i w efekcie od ponad roku w spółdzielni tej nie funkcjonuje organ nadzoru. Wobec rozstrzygnięcia TK, sprawiedliwe rozstrzygnięcie sprawy może być bardzo trudne, ponieważ formalnie przepis art. 4 nie utracił jeszcze mocy obowiązującej, chociaż oczywistym jest, że został wadliwie skonstruowany i przewiduje utratę ex lege członkostwa wobec osób, co do których jest to nieuzasadnione. W orzecznictwie Sądu Najwyższego obecny jest pogląd, iż odroczenie wejścia w życie orzeczenia TK stwierdzającego niekonstytucyjność nie jest przeszkodą do uznania przez sąd, że przepis ten był sprzeczny z Konstytucją od chwili jego uchwalenia. Ugruntowane i niezmienne stanowisko w tej kwestii prezentuje Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, podczas, gdy orzecznictwo Izby Cywilnej nie jest jednolite. Prezentowany jest pogląd, że orzeczenie TK odraczające utratę mocy obowiązującej przepisu ustawy uznanego za niezgodnego z Konstytucją powoduje, że do czasu utraty mocy obowiązującej tego przepisu nie jest on derogowany z porządku prawnego, chyba że wcześniej, tj. przed upływem tego terminu ustawodawca usunie go z porządku prawnego. W ocenie RPO podejście przez sądy obecnie w sposób czysto formalny do rozstrzyganych sporów i oparcie się na treści nadal formalnie obowiązującego art. 4 może prowadzić do wydawania orzeczeń niesprawiedliwych i utrwalających rozwiązania uznane przez TK za niegodne z Konstytucją. Może także dojść do wstrzymywania się przez sądy z wydawaniem orzeczeń aż do czasu uchwalenia nowych regulacji przez ustawodawcę. W ten sposób dochodzić będzie do przewlekania postępowań sądowych i przedłużania stanu niepewności prawnej, jak choćby we wspomnianej wyżej sprawie sądowej. Z tych powodów wydaje się, że niezbędne jest jak najszybsze podjęcie i przeprowadzenie prac legislacyjnych, których celem będzie dostosowanie stanu prawnego do wyroku TK. Wymaga tego ochrona praw obywateli, zrzeszonych w spółdzielniach mieszkaniowych. Dlatego też zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Jarosława Gowina, wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii o pilne zainicjowanie prac legislacyjnych w tej sprawie, a jeżeli prace takie już podjęte, to o poinformowanie o tym. Polecamy: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ! Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Komplet e-booków: Budowa domu bez pozwolenia + Gwarantowany kredyt mieszkaniowy
TK stwierdził, że niezwłoczna derogacja art. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo spółdzielcze mogłoby pociągnąć za sobą dalsze niepożądane skutki w działalności spółdzielni mieszkaniowych. Dlatego Trybunał zdecydował, że art. 4 traci moc obowiązującą po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. 10 czerwca 2020 r. o godz. 12:30 Trybunał Konstytucyjny ogłosił wyrok w sprawie wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącego utraty członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo spółdzielcze (Dz. U. poz. 1596) jest niezgodny z art. 58 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji. Trybunał postanowił, że wymieniony przepis traci moc obowiązującą po upływie 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Orzeczenie zapadło jednogłośnie. Polecamy: INFORLEX Twój Biznes Jak w praktyce korzystać z tarczy antykryzysowej Zamów już od 98 zł Poddany kontroli konstytucyjności art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. jest częścią nowelizacji, której celem – zgodnie z deklaracją zawartą w uzasadnieniu projektu rządowego – było dostosowanie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych między innymi do wyroku TK z 5 lutego 2015 r. o sygn. K 60/13. Wymienione orzeczenie było istotnym tłem problemu konstytucyjnego, który Trybunał rozpatrywał w niniejszej sprawie. TK orzekł w nim zakresową niekonstytucyjność art. 3 ust. 1 i 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Trybunał Konstytucyjny – rozważając skutki wcześniejszego wyroku o sygn. K 60/13 – wskazał, że jego odczytanie na tle obowiązującego wówczas stanu prawnego i w świetle wcześniejszego orzecznictwa, dopuszczających istnienie członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej bez występowania więzi między członkostwem a określonym prawem do lokalu pozostającego w zasobach spółdzielni mieszkaniowej, powinno skłaniać do daleko idącej ostrożności w formułowaniu wniosków o zakresie czasowym zastosowania „nowego stanu prawnego” ukształtowanego tym wyrokiem. W szczególności trzeba uwzględnić – czego TK nie mógł w sprawie o sygn. K 60/13 przewidzieć – że w ustawie zmieniającej z 2017 r. ustawodawca zmienił konstrukcję członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej. W sprawie o sygn. K 60/13 Trybunał – działając za pomocą środków właściwych dla kontroli konstytucyjności prawa – orzekł o zakresowej niezgodności z Konstytucją podstawowego przepisu stanowiącego, kto może być członkiem spółdzielni mieszkaniowej. To przede wszystkim do ustawodawcy należało wykonanie tego wyroku, także w płaszczyźnie przejściowej. Ustawodawca uczynił to w art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r., przy czym zastosował jedną z najbardziej radykalnych reguł przejściowych, wygaszając wiele z dotychczas istniejących stosunków członkowskich. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. cechuje niespójność wielopłaszczyznowa, która uwydatnia nieprzystawalność wybranej przez ustawodawcę reguły przejściowej do wielu sytuacji prawnych ukształtowanych na podstawie wcześniej obowiązujących przepisów. Zamiast doprowadzić do uporządkowania stanu prawnego z uwzględnieniem wniosków płynących z wcześniejszego orzecznictwa TK, w tym przede wszystkim z wyroku o sygn. K 60/13, ustawodawca ustanowił regulację niejasną i w istocie niedookreśloną, co potwierdziła kształtująca się po wejściu w życie ustawy zmieniającej z 2017 r. praktyka. W ocenie Trybunału, art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. nie realizuje ratio deklarowanej przez ustawodawcę. Dokonując doniosłych zmian w zakresie nabycia i utraty członkostwa, niedostatecznie rozważono konieczność zabezpieczenia mających swe uzasadnienie konstytucyjne stosunków prawnych „w toku” w spółdzielniach mieszkaniowych działających na podstawie dotychczasowego reżimu prawnego. Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacja wyrażona w art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. nie doprowadziła do rozwiązania problemów, na które wskazywał i które brał pod uwagę Trybunał w wyroku o sygn. K 60/13, a co więcej – wykreowała nowe. Ustawodawca wybrał przy tym najdalej idący środek – pozbawienie ex lege praw korporacyjnych szerokiej grupy osób, wyodrębnionej na podstawie kryteriów niekonsekwentnych z punktu widzenia deklarowanej ratio, lecz także z punktu widzenia podstawowego celu spółdzielni mieszkaniowych, jakim jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych członków i ich rodzin. Trybunał, biorąc pod uwagę swe wcześniejsze orzecznictwo dotyczące regulacji z dziedziny spółdzielczości mieszkaniowej, a także liczne nowelizacje w tym obszarze, oparte często na niespójnych założeniach co do kształtu spółdzielczości mieszkaniowej, nie miał podstaw, by uznać, iż członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej było prawem nabytym „niesłusznie” lub „niegodziwie”. Trybunał Konstytucyjny zaznaczył, że ustawodawca powinien był wnikliwiej rozważyć, jak pogodzić uzasadnioną skądinąd potrzebę zapobiegania niebezpieczeństwu polegającemu na tym, że osoby, które nie są zainteresowane zaspokajaniem własnych potrzeb mieszkaniowych lub innych potrzeb lokalowych, mają realny wpływ na zarządzanie spółdzielnią, a koniecznością zachowania ujętego w art. 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych celu przesądzającego o istocie spółdzielczości. Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. w całości, podczas gdy Sejm i Prokurator Generalny zajęli stanowisko, że przepis ten jest niekonstytucyjny tylko w zakresie obejmującym: osoby, którym przysługuje ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz członków tzw. spółdzielni popegeerowskich. Trybunał stwierdził, że w art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. ustawodawca zastosował regułę przejściową, która wobec wielu sytuacji prawnych, w jakich znajdują się dotychczasowi członkowie spółdzielni mieszkaniowej legitymujący się interesem wynikającym z podstawowego celu jej funkcjonowania, jest niezgodna z art. 58 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 w związku z art. 2 Konstytucji. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, przyjęta w zaskarżonym przepisie konstrukcja przejściowa odniesiona do źle wyznaczonej grupy adresatów spowodowała, że wiele osób mogło zostać pozbawionych członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, mimo iż legitymowały (lub nadal legitymują) się interesem polegającym na zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych lub związanym z korzystaniem z lokalu spółdzielczego o innym przeznaczeniu. Trybunał w toku postępowania – na podstawie uzyskanych informacji, w szczególności od Krajowej Rady Spółdzielczej oraz Ministerstwa Rozwoju – wyjaśnił, że mimo językowej jednoznaczności art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r., jego stosowanie w praktyce wywołało liczne kontrowersje, skutkując zróżnicowaniem sytuacji prawnej wielu grup osób. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że niezwłoczna derogacja art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. mogłoby pociągnąć za sobą dalsze niepożądane skutki w działalności spółdzielni mieszkaniowych, w tym przede wszystkim w sferze stosunków korporacyjnych. Dlatego Trybunał zdecydował − na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji – że art. 4 ustawy zmieniającej z 2017 r. traci moc obowiązującą po upływie 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że ustawodawca – we wskazanym w sentencji wyroku terminie – jest zobligowany doprowadzić regulacje przejściowe dotyczące członkostwa w spółdzielni, zwłaszcza wobec dokonanej zmiany jego modelu, do konstytucyjnego standardu wskazanego zarówno w orzeczeniu o sygn. K 60/13, jak i w niniejszym wyroku. Skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego: sędzia TK Michał Warciński – przewodniczący, sędzia TK Piotr Pszczółkowski – sprawozdawca, sędzia TK Stanisław Piotrowicz, sędzia TK Rafał Wojciechowski, sędzia TK Jarosław Wyrembak.
fot. sqback/ Członkiem spółdzielni mieszkaniowej może być tylko ta osoba, która ma prawa do podlegającego jej lokalu mieszkalnego. Tak zadecydował Trybunał Konstytucyjny, który miał wydać decyzję w sprawie tzw. członków oczekujących. Trybunał Konstytucyjny nie miał większych wątpliwości, co do tego, że członkiem spółdzielni mieszkaniowej może być wyłącznie taka osoba, która posiada również prawa do lokalu mieszkalnego podlegającego tejże spółdzielni. Niemniej jednak sędziowie stwierdzili, że niektóre kwestie znajdujące się w przepisach o spółdzielniach mieszkaniowych powinny zostać doprecyzowane. TK jasno ustalił, że Sejm powinien dopracować część przepisów znajdujących się w dokumencie określającym zasady działania spółdzielni mieszkaniowych. Najważniejszą zmianą ma być rozszerzenie prawa do informacji dla właścicieli mieszkań spółdzielczych, którzy jednak nie są członkami tych jednostek. Uznał, że powinni oni mieć możliwość wglądu do dokumentów dotyczących zarządzania nieruchomością, w której mieszkają. Obecne przepisy zostały uznane za krzywdzące dla takich osób, ponieważ nie mogą się one dowiedzieć, w jaki sposób dysponuje się pieniędzmi pozyskiwanymi z płaconego przez nie czynszu. Nie mają również żadnego wpływu na remonty wykonywane w obrębie budynku ani na zmiany wysokości jakichkolwiek opłat. Jednocześnie muszą ponosić koszty związane nie tylko z utrzymaniem ich mieszkania, ale też z działalnością samej spółdzielni, z którą nie są związani. Poza tym TK uznał, że niezgodny z Konstytucją RP jest zapis odmawiający prawa do środków zebranych na funduszu remontowym tym, którzy są członkami spółdzielni, lecz decydują się na wystąpienie z niej, bądź też na założenie odrębnej wspólnoty mieszkaniowej. Wniosek o rozpatrzenie zgodności ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z Konstytucją RP został złożony przez 60 posłów, którym przewodziła Lidia Staroń, członkini Platformy Obywatelskiej. Reprezentantem Sejmu był natomiast Ryszard Kalisz, który od początku twierdził, że wszystkie zapisy znajdujące się w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych oraz w Prawie spółdzielczym są zgodne z Ustawą zasadniczą. Według posła, taki też powinien być wyrok TK. Kalisz był też gotowy przystać na częściowe umorzenie postępowania.
orzeczenie trybunału konstytucyjnego w sprawie spółdzielni mieszkaniowych